Paula i Janek

Paula i Janek, czyli wesele totalnie po swojemu, a nie tak jak wypada.
Piszę Dj Mateusz Przysucha

Od pierwszego spotkania wiedzieliśmy, że to wesele będzie niesamowite.
Nie pomyliśmy się.

Para Młoda uwielbia gwiazdy, znaki zodiaku, tatuaże i horoskopy.
Większość dekoracji wykonali sami i były zjawiskowe.
Największe wrażenie zrobiły na nas wszędzie wiszące gwiazdy, oraz ogromny księżyc, który znajdował się za parą młodą.
Stoły były nazwane gwiazdozbiorami.
Wiedza o nich i znakach z zodiaku, to jedne z zainteresowań Pani Młodej.
Klimat sali był bardzo ciepły i przytulny, młodzi zadbali, by każdy czuł się w tym miejscu dobrze i komfotrowo.
Przy sali weselnej poprowadziliśmy dla nich ślub humanistyczny.
Były własne piosenki na wejście, osobiste przysięgi, łzy wzruszenia oraz burze oklasków.
Osobiście uwielbiam śluby humanistyczne i mógłbym je przeżywać co tydzień.

Przejdźmy do sali weselnej.
Parkiet był rozgrzany do czerwoności non stop.
Z Djem Maciejem od samego początku graliśmy mega szybkie i energiczne utwory, dosłownie jeden za drugim.
W pewnym momencie powiedziałem do niego, „stary zwolnijmy, bo ich zajedziemy”!
Dawno się tak nie pomyliłem…
Ta ekipa była tak mocna i szalona, że to oni prawie zajechali nas.
Ich kilkanaście lat ćwiczenia tańców nie poszły na marne.
Młodzi wraz ze swoimi goścmi praktycznie nie schodzili z parkietu.
Byli otwarci i chętni na wszystkie nasze animacje, sugestie i szalone pomysły.
Dzięki temu mogliśmy iść na całość i stworzyć im wymarzone przez nich, „szalone wesele”.
Po godzinie 24 powiedzieli, że musimy się wspólnie napić i to co działo się później na parkiecie, pozostanie naszą słodką tajemnicą, ale wiedzcie, że było grubo.
Klubowe sety, energia na parkiecie, dosłownie każdy kręcił się na głowie hahaha

Na tym weselu czuliśmy się jak byśmy byli z młodymi najlepszymi przyjaciółmi.
Ich zaangażowanie w wesele to było coś niesowitego. Każda Para powinna brać z nich przykład.
Ich miłość, pozytywna energia i bycie totalnie sobą zagwarantowało udane wesele.
To oni byli gwiazdami tego dnia, a my pomogliśmy i rozbłysnąć jeszcze bardziej.
To dzięki nim ten dzień w głowach wielu osób, będzie najlepszym weselem na jakim byli w życiu.
Tego wesela nie zapomnę nigdy. Jest ono w mojej topce.
Dziękujemy, jesteście najlepsi <3

Jak ten dzień wyglądał okiem kamerzysty Wiktora ?

Od pierwszego spotkania z parą młodą wiedziałem ze to będzie TOP wesele!
Co zapamiętałem najbardziej ?
First Look, to było coś mega zabawnego.
Bardzo dobry kolega Janka ubrał się w suknie ślubna i wczuł się w role naszej Panny młodej , myśle ze Paula czy Janek napewno nie stresowali się w tym dniu, a na przyjaciel rozluźnił atmosferę.
Sama ceremonia wejście przy ulubionych piosenkach, wielki hałas od gości, własne przemowy, oraz przysięgi, tego nie da się opisać tam po prostu trzeba było być! 🔥
Pierwszy taniec w chmurach
Nasza ekipa jak zawsze na najwyższym poziomie, piękne oświetlenie, komunikacja z fotografem I ze mną jak będzie lepiej, jakie ustawić kolory lamp, jaka moc, tak aby wszystko wyszło idealnie! Nasi dje to prawdziwi profesjonaliści.
Krótki plener zawsze staram się robić romantyczne i bez pośpiechu.
Tu tego nie było! Tu był Rock and Roll.
Paula i Janek powiedzieli ze oni nie chcą takiego spokojnego pleneru, zaczęli biec, wygłupiać się, byli mega wyluzowani i autentycnzi, co też przełożyło się na efekt filmu!
Po oczepinach jest czas kiedy ekipa foto filmowa, kończy swoją pracę i wychodzi z imprezy, tu oczywiście było inaczej.
Paula i Janek nie wypuścili nas z wesela, dali po drinku i powiedzieli, że mamy się z nimi bawić. Zostaliśmy do samego końca, co pozwoliło mi nagrać jeszcze kilka ciekawych i śmiesznych ujęć.
Było to najlepsze wesele na jakim pracowałem, wszystko to dzięki Parze Młodej, która traktowała nas jak najlepszych przyjaciół, a nie pracowników.
Ich wkład, podejście i zaangażowanie w wesele, powinno być wzorem dla innych par.